About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



środa, 1 października 2014

Na ustach wszystkich od 1937 roku! Carmex !

„Alfred Woelbing, który cierpiał z powodu suchych i popękanych ust, wynalazł balsam do ust Carmex® na początku lat 30-tych dwudziestego wieku w USA. Alfred wlewał ręcznie swoją specjalną miksturę do małych szklanych słoiczków, które sprzedawał aptekarzom, dowożąc je osobiście samochodem. Od tego czasu balsam Carmex stał się znaną i cenioną międzynarodową marką. Na całym świecie co minutę sprzedaje się ponad 130 balsamów Carmex. Rodzina Woelbing nadal prowadzi firmę.”

Uuuu wow – tak rozpocznę te parę słów.
Nie spodziewałam się takiego efektu po tym balsamie – szczerze mówię.
Kiedy go otworzyłam, wydawał się zwykły – normalny – jak każdy inny. Lecz kiedy go nałożyłam na usta – poczułam mrowienie, które podobno ma potwierdzać to, że balsam działa.
No i działa, Kochani działa!


Dużo jeżdżę samochodem, otwarte szyby, klimatyzacja – ach co to się nie dzieje z moimi ustami.
Wysuszone, popękane – nie towarzyszy mi to cały czas, ale zdarza się, że jest to główny powód do używania balsamów.

Zakochałam się w tym balsamie. Ma fantastyczne opakowanie, elegancki słoiczek a w środku magia – która z nas tego od balsamu nie wymaga? Świetnie nawilża i koi usta, to nie jest bajeczka to prawda TŁUSTA! :]


Usta po chwili już czują się inaczej, mrowienie zamienia się w chwilę przyjemności, a po chwili nie odczuwam już „suchości” czy innych nierówności.
Genialny balsam, którego polecam dla wszystkich !
Używamy go w domu wszyscy – z tym, że ja najczęściej. Syn również bardzo lubi ten balsam.
POLECAMY – BO WARTO!
8.99zł – do kupienia TUTAJ


22 komentarze:

  1. A ja go jeszcze nie miałam :P Ale będę musiała wypróbować skoro tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Carmex, ale ostatnio uzależniłam się do balsamów Organique. Nie wątpię jednak e wrócę kiedyś żeby sobie przypomnieć. :) Świetna reenzja. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze czy tylko ja jeszcze nie poznałam osobiście tych cudownych balsamów do ust Carmex ?
    W tym opakowaniu bym się nie skusiła,ale w "normalnym" jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze nigdy Carmexu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również bardzo go lubię, choć po pewnym czasie przerzuciłam się na inną markę. Ale nadal często do niego wracam, zwłaszcza do wersji tubkowej, z zieloną herbatą.

    OdpowiedzUsuń
  6. carmex is such an awesome lip balm.

    I'm Hosting BBCA(Blogging for breast cancer awareness). I hope you will join in. Read more about it on my blog.http://amyfashionblog52.blogspot.de/2014/09/wiww-bbca-

    OdpowiedzUsuń
  7. Że ja jeszcze słynnych Carmexów nie próbowałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. będe musiała się za nim rozejrzeć idzie zimo czyli piekło dla moich ust

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam i lubiłam, ale równie dobry jest Einstein więc polecam, bo duzo tańszy : ) a identyczny!

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze. Idę do sklepu zajrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w zapasie Carmex, ale zostawiłam sobie aplikację w tubce, a tą oddałam w rozdaniu ;) Ciekawe czy będę z niego zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam tego balsamu do ust, będę o nim pamiętać jak moje zapasy zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie zima się zbliża, to i o usta trzeba zadbać :) Musze pomyśleć na zakupem jakiegoś cudu - może i takiego właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Carmex rządzi :D na początku jak go zoabaczyłam w drogerii skojarzył mi się z jakimś klejem :P Ale później wchodząc na różne blogi widziałam "carmex jest super, carmex uratował moje usta, nie rozstaję się z nim" to postanowiłam zaryzykować i.. właśnie mam już swoję drugie opakowanie to mój numer 1

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam CARMEX, a jego zapach<3
    Jednak wolę te pomadki w sztyfcie:)
    Zapraszam do siebie:)
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam, ale na razie czeka cierpliwie w kolejce :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktualnie używam miętkowy. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  18. haha widzę ze nasi synowie mieli by o czym pogadać :P mój też mi wygrzebuję ze słoiczka i się smaruje :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe jak wypadnie u mnie :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam próbkę i wylądowała cała w koszu.

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...