About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



niedziela, 24 maja 2015

Balsam do ust - GRANAT I LICZI

100% NATURALNY BALSAM DO UST
"Zawiera tylko naturalne składniki. Baza balsamu to masła shea, kokum, kakaowe. Doskonale nawilżają i odżywiają delikatną skórę ust.
Zawiera również bogate w witaminy i składniki mineralne oleje z awokado, sezamu, jojoby, kiełków pszenicy, migdałów oraz ekstrakt z aloesu, a jego słodki, egzotyczny zapach zawdzięcza naturalnemu ekstraktowi z owoców granatu i liczi.

Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej.
Balsam jest bezpieczny, możesz go nawet zjeść."



To będzie ciężka recenzja, ponieważ byłam i wciąż jestem wielką fanką balsamu do ust firmy ORIENTANA – Imbir i trawa cytrynowa o którym możecie przeczytać tutaj.
W ofercie sklepu Grota Bryza skusiłam się na zakup pięknie wyglądającego balsamu do ust granat-liczi. Liczyłam, że będzie on dla mnie tak doskonały jak poprzednik. Czy tak się stało? O tym przeczytacie poniżej…

Kiedy otworzyłam balsam GRANAT-LICZI byłam zdziwiona jego zapachem. Po prostu nie przypadł mi do gustu. Był dla mnie zbyt ciężki i nieciekawy. A liczyłam na coś zupełnie innego. Po aplikacji zauważyłam, że mam wrażenie „sklejonych” ust. A po chwili wręcz wysuszonych. Był to jednak moment rozpoczęcia się choroby. Odstawiłam ten balsam aby nie wydać o nim zbyt szybko  negatywnej opinii. I kiedy powróciłam do zdrówka zabrałam się po raz kolejny za test.
 

W dalszym ciągu zapach nie był moim ulubionym, kiedy tylko brałam go do ręki od razu w głowie rodziła się myśl, że będzie tak doskonały jak jego poprzednik. No cóż, nie wyszło.
Zdrada się nie udała. Jednak - IMBIR I TRAWA CYTRYNOWA nie ma sobie równych. Bez dwóch zdań!
 
___________________________
Aby go nie zostawić na pastwę losu, moja mama zainteresowała się tym balsamem. Jej opinia jest zupełnie inna niż moja. Ale każdy ma prawo do własnego zdania. I kiedy jej powiedziałam, że Imbir i trawa cytrynowa nie ma sobie równego – roześmiała się i powiedziała „Kochanie Granat i Liczi to coś cudownego”. No cóż :]
Mama Zebry.
Balsam zamknięty jest w małym pojemniczku i prezentuje się po prostu pięknie. Zapach jest taki jak być powinien czyli granat z liczi. Choć ja wyczuwam bardziej granat. Na ustach rozprowadza się dobrze, lecz nie jest idealnie gładki. Zawiera naturalne drobinki, które przyczyniają  się do delikatnego złuszczania martwego naskórka – co mnie osobiście w pełni odpowiada. Nie skleja i pięknie pachnie :] Jest bardzo wydajny. Służy mi już jakiś czas i będzie służył jeszcze długo. Lubię naturalność na ustach a ten słodki balsam właśnie mi ją zapewnia. 


Mama Zebry poleca GRANAT I LICZI

Stara cena:15.00
Cena:13.00zł 
http://sklep.grotabryza.pl/
 
Zebra stanowczo  poleca IMBIR I TRAWA CYTRYNOWA!

Stara cena:16.00
Cena:14.00


32 komentarze:

  1. zapachy exotic akurat na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym się chyba z tym granatem polubiła jak twoja mama ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. do mnie też bardziej przemawia trawa cytrynowa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Balsamów do ust to ja mam aż nadto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne są te balsamiki
    ja mam z Różą Japońską i jest genialny !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tych balsamów, trzeba to koniecznie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi się podoba jego konsystencja- znaczy te jakby kawałki granatu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za słoiczkami ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten balsam wygląda smakowicie niczym owocowy mus :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz chyba widzę ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe połączenia zapachowe mają te balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. te balsamy wyglądają super! chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie miałam nic z Orientany, a te balsamy kuszą mnie od dawna :) Na trawę cytrynową skuszę się koniecznie, jak tak zachwalasz :)
    Z granatem miałam balsam z Lass, był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie slyszalam o nich i cena tez nie straszy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Smacznie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  16. oj muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produkt tym bardziej że uwielbiam granata !;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za balsamami, wolę tradycyjnie pomadki ochronne i też rzadko z niej korzystam bo usta mi się nie wysuszają

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chętnie spróbowałabym Granat i Liczi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. te balsamy wygladaja rewelacyjnie :)granat-uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdziły :) Fajnie wyglądają te niby pestki (?) granatu

    OdpowiedzUsuń
  22. no i tu widać, że każda z nas jest inna, gdybym przeczytała tylko Twoją opinię, pomyślałabym, że Orientana tym razem uderzyła kulą w płot, ale ....

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusi wyglądem, uwielbiam naturalne kosmetyki <3

    OdpowiedzUsuń
  24. O ale super się prezentują, jeszcze nie miałam niczego z orientany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawie prezentują się te balsamy do ust, widzę że różnią się bardzo od tych z nivei.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zachęcająco wyglądają te balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Każda z nas jest inna. :-) Ale ja też wolę ten z trawą cytrynową.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba i mi przypadłby zapach trawy cytrynowej.

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...