About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



piątek, 18 marca 2016

VELLIE - Kozie mleko oczyszczający płyn micelarny – jak wypadł u mnie?



Z każdej strony Kozie mleko – a dla mnie ta seria jest po prostu bombowa.


Testuję już długi czas, i powiem szczerze, że wydajność ma fantastyczną!

Buteleczka jak widać na zdjęciach przezroczysta, co lubię w tego typu kosmetykach, ponieważ zawsze wiem kiedy dobije do dna. Mieści ona 400ml produktu – to nie mała ilość.


Zapach jest charakterystyczny dla tej serii co bardzo mnie cieszy, bo lubię się nim otulać na co dzień.


Płyn nalewam na wacik i raz dwa zmywam z twarzy makijaż. 


Nie ma żadnego problemu przy usunięciu podkładu, czy tez zmyciu cieni do powiek. Robi to znakomicie. Przy tym nie wysusza ani nie podrażnia skóry, co również dodaje mu uroku :] Zapewne nie jeden raz, spotkałyście się z micelkiem, który doprowadził skórę do zmiany koloru, lub czułyście dyskomfort. W tym przypadku u mnie żadnych wyżej wymienionych objawów nie było, i nadal nie ma.
Jeśli chodzi o demakijaż oczu, z naciskiem na tusz do rzęs wygląda to następująco.



Wacik należy przyłożyć na dłuższą chwilkę, aby niepotrzebnie nie przecierać i nie podrażniać oczu. Wówczas maskara się pięknie rozpuści, i będziemy w stanie usunąć ją za jednym zamachem. Jednakże dla lepszego oczyszczenia oczu, potrzeba po pierwszym  razie, jeszcze raz przetrzeć delikatnie oczka, wówczas mamy pewność, że demakijaż powiódł się w 100%. Tak przynajmniej wygląda to u mnie.  


Nie wywołuje żadnych podrażnień, ani nie wzmaga łzawienia oczu. Jest bardzo delikatny, a przy okazji skuteczny. Nie pozostawia na twarzy żadnej lepiącej powłoki. Czego można więcej wymagać od tego typu produktu? Ja jestem  z niego zadowolona.
Przyjemnie pachnąca, odświeżona  i czysta skóra? Tak!

 V.Laboratories - dziękuję. :]



13 komentarzy:

  1. Ostatnio czytałam, że szczypie w oczy. Jednak Twoje opinia mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martynka, Ja również czytałam że szczypie w oczy - jednak mnie, mimo tego że mam wrażliwe patrzalki nawet nie podrażnił. Nic mi się nie działo :] Gdyby choć troszkę szczypało, zapewne poinformowałabym czytających :)

      Usuń
  2. Podrażnienia oczu to moja bolączka- musze wypróbować- moze i u mnie sue sprawdzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o tym produkcie czytam. Nigdy go nie widziałam na oczy. Muszę się mu bardziej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbowałabym tego micelka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze dla mnie byłoby to, że jest delikatny i nie zostawia nic tłustego. Zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wielbie kozie mleczko! ;D wiec mysęlę, że by sie u mnie sprawdził ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kiedys go wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  8. Potrzebuję jakiegoś dobrego micela do demakijażu oczu. Z chęcią wypróbuję ten :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic tej marki. Fajnie, ze nie powoduje podrażnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam,tego płynu. Z tej marki miałam żele pod prysznic- byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wygląda, nie mogę nigdzie kupić tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...