About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



poniedziałek, 2 maja 2016

Niedźwiedzia, naturalna siła i grzanie.




Nie sądziłam, że kiedykolwiek wypróbuję maść niedźwiedzią :] Ale dzięki portalowi Udziewczyn.pl otrzymałam taką możliwość za co jestem wdzięczna.




„Maść Niedźwiedzia została wyprodukowana z naturalnych surowców oraz cennych ekstraktów ziołowych. Tradycyjna receptura wzbogacona w składniki aktywne zapewnia naturalne działanie oraz intensywne grzanie, pozostawiając przyjemne uczucie ulgi, odprężenia i relaksu. „



Maść mieści się w pięknym opakowaniu zewnętrznym jak i wewnętrznym, ale nie o tym chcę napisać kilka słów. Chociaż w tym przypadku ciężko jest mi pominąć chociażby wspomnieć o opakowaniu – bo jak mi serce podpowiada to właśnie ono w pierwszej chwili zwróci Waszą uwagę.
Maść ma bardzo ciekawy skład zobaczcie.


Konsystencja jest kremowa, dobrze się rozprowadza na ciele, ale i na kostkach – gdzie nie jest łatwo rozprowadzić cokolwiek bo wiadomo jak stopa (kostka) ludzka jest zbudowana. Ja stosowałam tę maść z powodu uciążliwego bólu stawów. Muszę je rozgrzewać, nagrzewać itp. Reumatyzm to choroba bardzo uciążliwa, i męcząca. Moje stawy potrzebują wzmocnienia i regeneracji. Chorobę zawdzięczam sportom jakie uprawiałam będąc dzieckiem. Przede wszystkim jazda na nartach. Był okres kiedy jeździłam wyczynowo, ale i taki kiedy pokonywałam Alpejskie góry. To ten sport zniszczył mi stawy – wtedy było świetnie ale teraz, po latach kiedy moja aktywność zimowa spadła moje stawy dały o sobie znać.
Nie o mojej chorobie ma być a o maści niedźwiedziej – zatem do dzieła.


Maść delikatnie grzeje, ale przynosi niesamowitą ulgę. Stosowałam ją regularnie czyli wcierałam w bolące miejsca 2-3 razy dziennie. W efekcie tubka 100ml wystarczy mi na około 2mc. W chwili obecnej pisząc te słowa, moja tubka a raczej jej zawartość to 1/3 opakowania. 


Maść przynosi ulgę, i jeżeli nie przesadzimy z ilością poczujemy także relaks w odpowiedniej formie.
Jeśli chodzi o ból stawów – maść spisuje się super.
Słyszałam również, że jest maść niedźwiedzią chłodząca – ciekawość mnie pożera czy również przynosi taką ulgę kiedy swoją naturalną siłą chłodzi?


Znacie tą maść? A może również macie problemy zdrowotne i stosujecie różnej maści preparaty które waszym zdaniem przynoszą ulgę? Polecicie coś? Ja polecam MAŚĆ NIEDZWIEDZIĄ – którą miałam i nadal mam przyjemność używać.


Zebra dziękuje.


POLECAM!

Recenzowano dla portalu Udziewczyn.plzapraszam :]

11 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej maści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy maści niedźwiedziej, jeszcze nie potrzebowałam :) Wiem, że moi rodzice stosują maść końską :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią poleciłabym go mamie na reumatyzm. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam maść niedzwiedzią, ale innej firmy. Jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej maści a opakowanie przykuwa faktycznie uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie słyszałam o tj maści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę koniecznie powiedzieć o niej tacie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne opakowanie ma, coś dla mojego męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia jak do kampanii reklamowej w telewizji - piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm no nie wiem.. nie cierpię efektów dodatkowych przy maściach..

    OdpowiedzUsuń
  11. O, coś dla mnie na kręgosłup.

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...