About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



poniedziałek, 30 maja 2016

Venus, balsam po goleniu i depilacji intensywnie łagodzący.



Opowiem Wam o balsamie, który damskie serca łamie – a moje złamał od pierwszego momentu.



Po goleniu czy też depilacji nasza skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Nie jeden raz zapewne dokucza nam kobietom pieczenie, ból, a czasem krostki które powstają w wyniku usuwania zbędnego owłosienia. Tym razem zaprezentuję wszystkim potrzebującym balsam, który pozwoli Wam zapomnieć o dolegliwościach związanych z goleniem czy depilacją.


Kiedy go otrzymałam od portalu Udziewczyn.pl przez chwile pomyślałam sobie że balsam zapewne nie poradzi sobie z tymi przykrymi dolegliwościami po goleniu. Moje nogi, czasami (bo nie za każdym razem) lubią się mi przeciwstawić. To znaczy, nie jeden raz mnie pieką, nie jeden raz pojawiają się jakieś śmieszne krostki.


Już pierwszego dnia, kiedy go otrzymałam postanowiłam że go wypróbuję. Albo go pochwalę albo zganię, stwierdziłam że nie pozostawię suchej nitki jeśli się nie spisze. Bardzo się cieszę, że zdał egzamin i to z wynikiem celującym!
Dziewczyny! Ten balsam zostanie u mnie na bardzo długo. A kiedy dobiegnie jego koniec – po prostu zakupię kolejne opakowanie. Dlaczego?

1.  Genialnie regeneruje skórę

2. Świetnie nawilża i łagodzi podrażnienia

3.  Wspaniale się wchłania

4.  Nie pozostawia na skórze lepiącego filmu

5.  Nie podrażnia Nie uczula

Super balsam, o tak najlepiej o nim powiedzieć. Mam wrażenie, że żadna z kobiet nie będzie żałowała jeśli go wypróbuje. Polecam z całego serduszka. Warto się na niego skusić, bo łagodzenie podrażnień po goleniu i depilacji to po prostu jego specjalność.

Wyjątkowo skuteczny balsam!

POLECAM!

Recenzowano dla portalu Udziewczyn.pl zapraszam :]




22 komentarze:

  1. Bardzo fajny, może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś ten balsam chyba miał inne opakowanie lub była to inna wersja. Tamta wersja w każdym razie kompletnie mi nie podeszła, a lepiej spisywał się zwykły balsam do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  3. w takim razie, nie pozostaje mi nic, jak go zakupić i spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ładnie, brzmi ciekawie, tylko ja po takich zabiegach nakładam na skórę aloes ... ;*
    Kochana zapraszam do siebie jest Akcja Wymiany Paczek i konkursik :*

    OdpowiedzUsuń
  5. będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze koniecznie wypróbować, mam problem z krostkami po depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam, aż tak dużych wymagań po goleniu nóg i wystracza mi zwykły balsam, ale na ten mam chęć po Twojej tak dobrej recenzji :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam nigdy takiego balsamu po goleniu ale widzę, że warto się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  9. tego balsamu nie znam, chętnie się za nim rozejrzę i zakupię

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś miałam podobny krem z venus, ale w innym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  11. nie potrzeba mi nie używam maszynek do golenia li depilatora który mnie nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam piankę do golenia ale balsamu po jeszcze nie, widać wart poznania :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o takim, a brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz go widzę, bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś go spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do niedawna nie miałam problemów z podrażnieniami po goleniu, ale ostatnio ten problem się pojawił, chętnie kupię ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...