About

♥contact with mezebratestuje@gmail.com
_______BLOGUJEMY& TESTUJEMY I SZCZERZE OPINIUJEMY!!!________
__________________
ODWIEDZĘ KAŻDEGO KOMENTUJĄCEGO W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI : )



czwartek, 13 lutego 2014

PRELUDE PRIMER BASE BAZA POD MAKIJAŻ - recenzja



Ale bazę w domu mam, dziś o niej opowiem Wam!
Tak Kochane dziś słów kilka ,z delikatnością motylka.
Bo ta baza,  co dostałam
Bardzo ładnie się z nią  zgrałam!






A czy Wy używacie bazy pod make-up?
Ja nie używam zbyt często – gdyż lubię delikatne makijaże, ale tę oto bazę – używałam codziennie, od momentu otrzymania przesyłki o "Veron'y ".
Przecież musiałam ją testować codziennie, aby móc Wam z łatwością co nie co na jej temat napisać prawda ?
Wizualnie opakowanie zasługuje na celujący – kwiat różowy , który przyciąga wzrok jest jak magia.
Buteleczka z „pompką” – równie ładnie się prezentuje co zewnętrzne opakowanie.

Czcionka, która została wykorzystana do „opisu” jest czytelna , nie mieni się
w oczach, z łatwością można sprawdzić co zawiera, i jakie ma zadanie.





Kochane a teraz coś, co zapewne Was bardziej interesuje niż „opakowanie” – przejdźmy do działania : ]



Konsystencja – bardzo przyjemna, taka „żelowa” – a Ja lubię takie „coś”.
Pompka – ani razu nie zawiesiła się nawet przez chwilkę. Pracuje codziennie i daje radę ( wspomniałam o tym, ponieważ czytałam dużo opinii, - które mówiły, że pompka jest „fatalna”. Nie wiem, może tak jest – ale jeśli tak jest – to jestem niesamowitą szczęściarą – bo u mnie działa „dziewczyna” jak trzeba ; )

Zapach – tu mam „ale”. Mój nos jakoś nie może się przyzwyczaić o tego specyficznego ( lecz bardzo delikatnego ) zapachu. Nie drażni, nie kręci mi się
w głowie, z oczu łez nie wyciska – ale jak wspomniałam wyżej [ coś mi nie opowiada].
 

Jedziemy dalej ; )

       I.            Rewelacyjnie się rozprowadza – nie ma żadnego problemu ( rozsmarowanie na twarzy to chwila! ).
    II.  Ja, jestem bardzo zadowolona z  jej wydajności – jest nieziemska!
 III.            Błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej – lepiącej się do wszystkiego warstwy – ( mimo, iż kiedy nałożycie ją na paluszek – i rozsmarujecie – może się Wam wydawać – [ BOŻE JAKIE TO TŁUSTE] – jednak zaraz się przekonacie, że tak nie jest.)
 IV.            Efekt wygładzenia, o którym wspomina producent – u mnie jest bardzo dobry. Skóra wygładzona jak „pupcia niemowlęcia”.  : )
    V.            Z pozoru wydaje się być niemożliwym aby umiała „matować” – jednak wykonuje to bez zarzutów!
 VI.            Bardzo ładnie rozprowadza się na niej inne kosmetyki, potrzebne do wykonania make-up. ( Trwałość u Zebry jest bardzo dobra! ).
VII.            Zwróćcie uwagę również na cenę – czyż nie jest PIĘKNA?!

Cena: 10,49 zł

      •  Tutaj – zakupicie ją za cenę, którą podałam wyżej :



Jeżeli używacie drogich baz pod makijaż, bez mrugnięcia oczkami wypróbujcie tę oto bazę – a zobaczycie, że nie wszystko co tanie – jest do kitu – a wręcz przeciwnie!
Oszczędność pieniążków – to chyba fajna sprawa prawda ? : )

Bardzo serdecznie dziękuję firmie VERONA – za okazane zaufanie, które jest prawdziwym zaufaniem a nie typu „uf uf” ;)
Dziękuję również, za możliwość swobodnej opinii.

Produkt, który otrzymałam w ramach współpracy –nie jest w żaden sposób „sztucznie recenzowany”. Na moje recenzje, nic i nikt nie ma wpływu.
ZAWSZE – CZARNO NA BIAŁYM!
 


Silikonowa baza pod makijaż PRELUDE

Matująca baza pod makijaż nadaje skórze niezwykłą gładkość i kaszmirową miękkość. Dzięki niej otrzymasz natychmiastowy efekt wygładzenia, nawilżenia oraz delikatnego napięcia. Lekka silikonowa formuła gwarantuje perfekcyjne i profesionalne wykonanie makijażu, ułatwia rozprowadzenie fluidu oraz pudru. Optycznie spłyca zmarszczki i tuszuje wszelkie niedoskonałości cery.

Efekt: nieskazitelny, utrzymujący się przez wiele godzin makijaż.

Pojemność 30ml

Waga 55g
 


21 komentarzy:

  1. Proszę proszę jakiś czas mnie tu nie było a tu takie zmiany ;)
    faktycznie skóra wygląda po niej na dużo zdrowszą i wygładzoną , U mnie z tym matem cieżko no ale może dałaby radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano zmiany, zmiany ;)
      Aż tak się błyszczysz? Ja mam tłustą cerę - ale nie jest najgorzej :)

      Usuń
  2. o a ja szukam jakiejs bazy dla siebie .. bo zawsze cos nie tak ;)
    za tą cenę na pewno spróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu pewno , że się skuś! - Ja jestem zadowolona bardzo!

      Usuń
  3. Wolność słowa najważniejsza :) fajna recenzja może i ja się kiedyś skuszę na tą bazę

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w sumie rzadko się maluję, więc i takowego kosmetyku nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ładnemu malowanie nie jest potrzebne :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A ja mam tą przyjemność akurat :)))

      Usuń
  6. ja miałam swoim życiu 2 bazy i to wystarczy aby stwierdzić - nie widzę pozytywnego działania baz na moją buźkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dla każdego coś innego - jednak jak ktoś odczuwa potrzebę to jak znalazł - cena fantastyczna - to też nikomu żal nie będzie :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Fajna a ile w niej wdzięku :D ;)

      Usuń
  8. Tej bazy jeszcze nie miałam,ale chętnie bym ją poznała :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj życzę Ci Reniu abyś poznała :]

      Usuń
  9. Ostatnio coraz częściej przekonuje się w tym, że co tanie też jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! A produkty VERONY dają temu potwierdzenie! :)

      Usuń
  10. nie lubię produktów z tej firmy.. kojarza mi się z odpustem.

    OdpowiedzUsuń
  11. To była moja ulubiona baza, przynajmniej dopóki nie trafiłam na POREfessional Benefit ;) Ale tą mam jeszcze w zapasie i grzecznie czeka na zużycie. Jej jedyna wada, to kiepska pompka, która po pewnym czasie przestała łapać produkt. Zwróć na to uwagę przy denkowaniu - po rozcięciu opakowania okaże się, że jeszcze ok. 1/3 została na ściankach. Warto wtedy przełożyć ją łopatką do jakieś słoiczka, bo jakby nie patrzeć, to duża część produktu.

    OdpowiedzUsuń

*Please do not paste links to blogs* Dziewczyny nie wklejajcie co komentarz linków do waszych blogów - potrafię was znaleźć. :)

Włączona funkcja moderowania komentarzy pozwoli na zachowanie miłej atmosfery w tej sferze sieci.
Z uwagi na słaby zasób słów niektórych niewyżytych jednostek, ta funkcja będzie sprawdzała się rewelacyjnie. :)
* CZYTASZ? SKOMENTUJ - NIE CZYTASZ - NIE KOMENTUJ *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...